W tym dziale znajdziecie informacje dotyczące kulturalnego zachowania się. Dowiecie się co to jest „kindersztuba” oraz jakich magicznych słów i gestów powinniśmy używać każdego dnia.

 

 

 

Co to jest „kindersztuba”?
Każde dziecko powinno być dobrze wychowane i mieć wpojone elementarne nawyki a artykuły z serii „Dzieciaki i bon ton” będą Wam w tym pomagać. Najpierw odpowiem na tytułowe pytanie: słowo „kindersztuba” wywodzi się z języka niemieckiego i oznacza dziecięcy pokój (niem. Kinder – dzieci; Stube – pomieszczenie, pokój).
Potocznie jest to nazwa wyniesionego z domu (z dzieciństwa) starannego wychowania, umiejętności zachowania się, ogłady towarzyskiej. Wyrażenie się o kimś, że jest „człowiekiem bez kindersztuby (czyli dziecięcego pokoju)” oznacza, że nie wpojono mu podstawowych zasad kultury. Mówiąc symbolicznie taki człowiek nie miał w dzieciństwie własnego pokoju czyli nie został wystarczająco dobrze wychowany.
Wprawdzie „kindersztuba” nawiązuje do zachowania się w obecności dzieci – nader starannego i wychowawczego. Stąd bywa stosowane w odniesieniu do grzeczności, przesadzonej, na pokaz. Każde dziecko powinno znać podstawowe zasady kultury i starać się do nich stosować. „Kindersztuba” jest takim treningiem prawidłowych sposobów zachowania się. Należy je opanować tak samo, jak pisanie, taniec, jazdę na rowerze. Nie jest to trudne, ale wymaga wysiłku i starań.

Tekst: Ewa Warowna

„Magiczne słowa”
„Magiczne słowa” znane są każdemu z nas. Niestety nie przez wszystkich używane. Używanie ich świadczy o szacunku i wrażliwości na potrzeby innych ludzi. W prostych słowach ukryta jest głębia serca. Dobrze jest trzymać się w życiu zasad: „Nie czyń drugiemu, co Tobie niemiłe” oraz „Jeśli chcesz być szczęśliwy, spraw, by inni byli szczęśliwi z Tobą”
„Magiczne słowa”, o których mowa to: dzień dobry, do widzenia, proszę, dziękuję, przepraszam.
Zawsze gdy spotykamy ludzi, należy okazać im szacunek:
• Wstać
• Uśmiechnąć się
• Przywitać się, mówiąc: „Dzień dobry” (do osób starszych od nas), „Cześć”/ „Hej” (do rówieśników)
Uwaga! Zawsze przedstawiamy:
 osobę młodszą starszej:
„Tato, to jest mój kolega Tomek.”
 chłopca dziewczynie a mężczyznę kobiecie:
„Aniu, to jest Paweł, świetnie gra w szachy.”
Jeżeli osoba przedstawiana przez nas ma tytuł naukowy/rodowy, używamy go dla okazania szacunku. Przy pożegnaniu nowo poznanej osoby wypada powiedzieć: „Miło było Panią/Pana/Cię poznać.” „Do widzenia” to dalsza część pożegnania. „Dzień dobry” i „do widzenia” mówimy wszędzie: w szkole, sklepie, przedziale, na ulicy (jeżeli kogoś znamy choćby z widzenia).
„Proszę” ma wiele znaczeń. Oznacza nie tylko prośbę, ale używamy go również w sensie „słucham”, „zapraszam”, przepuszczając kogoś, podając coś, pomagając, ustępując.
Należy pamiętać, że dawniej „proszę” w znaczeniu „błagam” używali biedni potrzebujący pomocy, natomiast w cywilizowanym świecie to silniejsi mówią „proszę” do potrzebujących, gdyż uznają ich prawo do pierwszeństwa w danej sytuacji.
„Dziękuję” pokazuje, że doceniamy, że ktoś się dla nas się wysilił, starał, włożył wiele serca, wysłuchał. Używajmy „dziękuję” w domu, szkole, sklepie, u lekarza, wszędzie!
„Przepraszam” warto mówić zawsze, gdy nawet niechcący zrobiliśmy komuś kłopot czy przykrość, pomyliliśmy się, zapomnieliśmy. Każdemu z nas zdarzają się takie sytuacje, ale trzeba umieć z nich wybrnąć z klasą. „Przepraszam” jest również wstępem do pytań/próśb do nieznajomych np. „Przepraszam, która jest godzina?”, „Przepraszam, chciałabym przejść.”, „Przepraszam, jak trafić do dworca?”.
„Magiczne słowa” powinny być opanowane tak dobrze, że używanie ich będzie odruchem, przenosi to człowieka na pierwszy, bardzo ważny poziom kindersztuby.

Tekst: Ewa Warowna

„Magiczne gesty”

Najważniejszą zasadą kindersztuby dotyczącą gestów jest, by nie pokazywały one arogancji i lekceważenia, a więc w towarzystwie (także w czasie zajęć): nie odwracamy się do nikogo tyłem (w tym do nauczyciela prowadzącego lekcję), odpowiadamy na zadane pytanie, nie rozkładamy się na krześle w pozycji półleżącej, nie huśtamy się na krześle, nie dłubiemy w nosie, nie żujemy gumy, nie dłubiemy w nosie (ani żadnej innej części ciała), nie drapiemy się, nie obgryzamy paznokci…
Osobom starszym okazujemy szczególny szacunek, pierwszeństwo i pomoc . W obecności starszej osoby wstajemy, by się przywitać. Taką osobę zawsze przepuszczamy w drzwiach a w trakcie przyjęcia częstujemy jako pierwszą. Nie pozwalamy również, aby dźwigała ona ciężkie zakupy. W trakcie spaceru osoba wymagająca szczególnego szacunku powinna znajdować się po prawej stronie np. w towarzystwie wnuka-babcia, w towarzystwie ucznia- profesor, w towarzystwie mężczyzny- kobieta.
Warto zapamiętać, że pierwsza podaje rękę osoba wymagająca szczególnego szacunku, robiąc zaszczyt przeciętnemu zjadaczowi chleba, starszy-młodszemu, kobieta-mężczyźnie, szef-podwładnemu.
Umiejętność używania „magicznych gestów” działa, sprawdźcie sami!

Tekst: Ewa Warowna

 

„Prezenty”


Kochani, okres dawania i otrzymywania prezentów przed nami :-) Czasami warto wyręczyć Św. Mikołaja, który przy tak dużej liczbie czekających na niego dzieci i dorosłych, mógłby do kogoś nie zdążyć…
Po pierwsze, prezenty powinny sprawiać przyjemność zarówno osobie obdarowywanej jak i tej, która go daje.
Traktowanie dawania prezentów jako towarzyskiego obowiązku jest tylko niepotrzebnym problemem. Lepiej nie dawać niż zmuszać się do tego.
Po drugie, prezent powinien być wyrazem uczuć do danej osoby, ale nie oznacza to, że jeśli się bardzo lubimy - mamy obsypywać się najdroższymi upominkami. Najważniejszy jest pomysł!
Upominek dla koleżanki czy kolegi ma być ładny, gustowny albo dowcipny, ale niezobowiązujący (czyli niezbyt drogi).Może to być książka, płyta z muzyką/filmem, modna bransoletka, bilet do kina/teatru… coś, co jest zgodne z zainteresowaniami danej dziewczyny lub chłopca. Dobrym pomysłem są prezenty składkowe.
Zapamiętajcie ważną zasadę: Im mniej się znamy, tym bardziej prezent musi być formalny i elegancki.
Prezent to coś wyjątkowego i odświętnego, czego nikt wcześniej nie używał!
Po trzecie, prezent powinien być ładnie opakowany.

Z zasady powinniśmy go od razu rozpakować i wyrazić swoją radość (nawet wtedy, kiedy jej nie czujemy). To wyjątkowa sytuacja, w której możemy nie być do końca szczerzy, bo przecież ofiarodawca chciał jak najlepiej.
Czy możemy nie przyjąć prezentu? Możemy, ale tylko wtedy, gdy wydaje się nam zbyt kosztowny. Jeśli czujemy, że ktoś chce nas przekupić.
Zbyt skromne, naszym zdaniem, prezenty zawsze przyjmujemy (z entuzjazmem :-))!
Prezenty są również dobrym pomysłem na wyrażenie wdzięczności, uznania czy pożegnanie, w sytuacji, gdy: ukończyliśmy szkołę, kurs, zdaliśmy egzamin, wychodzimy ze szpitala. Nie będzie on łapówką, kiedy: 1.wręczymy go nie oczekując niczego od osoby obdarowywanej;2.nie będzie zbyt kosztowny.
Doskonale do tego celu nadają się kwiaty, elegancka bombonierka, ewentualnie coś, co własnoręcznie wykonaliśmy.
Życzę wszystkim wesołych świąt oraz samych trafionych prezentów :-)


Tekst: Ewa Warowna

 

 

„Fair play”


Zbliża się okres uprawiania sportów zimowych, olimpiad, stąd też postanowiłam zapoznać Was z zasadami „fair play”. Wyrażenie „fair play” (z ang. czysta gra) jest wyrazem postawy, gdzie zwycięstwa nie należy osiągać za wszelką cenę. Zwyciężać należy tylko uczciwie.
Zasady „szlachetnej gry” wywodzą się ze starożytnej Grecji, w której tylko uczciwi obywatele mogli brać udział w igrzyskach olimpijskich. Normami etycznymi kierowali się również rycerze, którzy wiedzieli, że nie można: kopać leżącego, atakować od tyłu. Z konkurentem należało stoczyć pojedynek a nie zabić bezbronnego wykorzystując fakt, że nie ma broni, śpi czy jest ranny- tak robił tylko bandyta.
Dzisiaj zasady „fair play” wiążą się z honorem wojskowym, przeszły także do współczesnego sportu.
Oto one:
1. Traktowanie konkurenta z szacunkiem, bez agresji, pogardy.
2. Honorowa gra (bez oszustw!).
3. Okazanie przegranemu uznania za wysiłek i udział, natomiast wygranemu za zwycięstwo.
W życiu zasady „fair play” również obowiązują kulturalnych ludzi. Trzeba zapamiętać, że nie wolno wygrywać cudzym kosztem, „iść po trupach do celu” oraz wykorzystywać swojej przewagi!

 


Już od przedszkola wiemy, że nie możemy bić innych, w szczególności młodszych, mniejszych, nie wolno chłopcom bić dziewczynek. Uczniowie zasady te powinni stosować w czasie zawodów sportowych, różnego rodzaju konkursów oraz na wycieczkach. Pamiętajcie! Tempo marszu należy dostosować do najsłabszych, wygodniejsze miejsca np. w namiocie, autokarze - odstąpić mniejszym, bardziej zmęczonym, potrzebującym.
Pamiętajmy, że nie zawsze musimy wygrać w szachy czy w warcaby a sama gra może sprawić nam wiele radości. To samo dotyczy udziału w konkursach i olimpiadach sportowych. Po zakończonej grze należy się uśmiechnąć, podać rękę, podziękować za wspólną grę (jeżeli wygraliśmy), pogratulować (jeżeli przegraliśmy). Nie gramy tylko po to, by zwyciężyć, choć jest to niewątpliwie miły skutek „uboczny”. :-)
Życzę wszystkim wygrywania i przegrywania z klasą oraz dobrej zabawy w zbliżające się ferie zimowe.

 

Ewa Warowna

 

„Taniec”

Okres karnawału jeszcze trwa…Jak przetrwać na balu?
Po pierwsze fajnie jest umieć tańczyć:-)!
Kursy oferują tańce towarzyskie, nowoczesne i ludowe. Każdy znajdzie coś dla siebie…Jednak na balu przydadzą nam się raczej dwa pierwsze rodzaje:-) Po drugie dobrze jest stylowo wyglądać.
Dziewczyny! do tego nie potrzebujecie ostrego makijażu i wysokich obcasów. Młodość to najpiękniejsza ozdoba
Jak zaprosić dziewczynę do tańca?
Należy podejść, ukłonić się, pytając: „Czy mogę prosić do tańca?”. Jeśli ona jest z innym towarzystwem, pytanie należy skierować również do tegoż towarzystwa. Dziewczyna powinna odpowiedzieć np. „Chętnie, dziękuję”.
W czasie tańca można rozmawiać, ale nie jest to konieczne. Kiedy muzyka się skończy można:
a)podziękować za taniec i odprowadzić dziewczynę na miejsce (ona również dziękuje);
b)poprosić o następny taniec;
c)usiąść przy stole i porozmawiać;
Życzę wszystkim udanych zabaw karnawałowych w miłym towarzystwie.

E.W.

„Sieciaki”
Drogie Sieciaki :-)!

Internet daje wiele możliwości i jest wspaniałym źródłem wiedzy, ale i niebezpieczeństw. Nigdy nie macie pewności, kto jest po drugiej stronie ekranu, więc:

1. nie podawajcie nikomu nazwiska, adresu, numeru telefonu, nazwy szkoły, klasy, nazwiska nauczycieli, aby nie mógł ustalić kim jesteście
i gdzie was szukać.

2. nie wysyłajcie swoich zdjęć osobie, której nie znacie-nigdy nie wiecie, co stanie się z waszym zdjęciem.

3. zapisujcie wszystkie rozmowy, które prowadzicie, maile i smsy, które otrzymujecie.

4. nie spotykajcie się z osobą poznaną w Internecie, ewentualnie poinformujcie rodziców z kim i dokąd idziecie a na spotkanie zabierzcie ze sobą przyjaciela/przyjaciółkę.

5. jeśli coś was niepokoi, powiedzcie o tym rodzicom.

Pamiętajcie także, że...
• znieważając, nękając innych w Internecie,
• wysyłając w Sieci groźby np. "zabiję cię", "popamiętasz mnie",
• używając wulgarnych słów na portalach internetowych,
• podszywając się pod kogoś innego na czacie, portalu społecznościom lub serwisie aukcyjnym,
• zamieszczając w Sieci muzykę lub filmy, których nie jesteście autorem
…popełniacie wykroczenie lub nawet przestępstwo! W zależności od Waszego wieku, dziecko lub rodzic może ponieść konsekwencje prawne. Warto wiedzieć, że anonimowość w Sieci nie istnieje, a granica między głupim żartem a przestępstwem jest bardzo cienka.

Opracowała: Ewa Warowna
Źródło: KidProtect.pl

 

„Grzechy szkolne”

Szkoła jest miejscem, gdzie spędzacie dużą część dnia. Tu uczycie się, nawiązujecie znajomości... Sprawcie, by było to miejsce przyjazne. Uważam, że to w Waszym interesie jest niezrażanie nauczycieli do siebie nieodpowiednim zachowaniem czy wyglądem.
Dla przypomnienia:

1. kłaniamy się wszystkim (!) nauczycielom oraz pracownikom szkoły (warto to robić nawet po ukończeniu szkoły:-);

2. wstajemy, kiedy nauczyciel się do nas zwraca;

3. nie przeszkadzamy w czasie lekcji: chichocząc, rozmawiając, rozśmieszając kolegów, przedrzeźniając nauczyciela(czasami warto postawić się na jego miejscu i spróbować poprowadzić lekcję choćby
w wyobraźni);

4. nie wykłócać się z nauczycielem o ocenę, nawet gdy w naszym odczuciu jest niesprawiedliwa, mile widziane będą natomiast kulturalne i rzeczowe pytania o możliwość poprawy oceny, ewentualnie o zakres materiału do zaliczenia;

5. strój szkolny może być modny i elegancki, jednak przede wszystkim powinien być komfortowy, na pewno odpadają tu: długie lub duże kolczyki
w uszach, rzucająca się w oczy biżuteria, dekolty, bardzo krótkie spódniczki czy spodenki, topy bez ramiączek…

A oto kilka z „grzechów szkolnych”:
1. Najgorszym, szczególnie okrutnym „grzechem szkolnym” jest stosowanie przemocy wobec innych, szczególnie: słabszych, bardziej naiwnych, dziecinnych, młodszych, dziewczyn…
Uwaga! Przemoc to nie tylko bicie czy poszturchiwanie, to także robienie z kogoś ofiary, wyśmiewanie, podpuszczanie, obgadywanie za jego plecami, separowanie od grupy, nie wybieranie do drużyny/zabawy, zabieranie lub niszczenie czyjejś rzeczy, złośliwe drażnienie się z kimś itd.


ZAPAMIĘTAJCIE!!! Człowiek przez duże „C”-silny psychicznie, pewny siebie i honorowy nie dopuszcza się przemocy!

2. Tchórzliwe „zwalanie” swojej winy na kogoś: „To nie ja, on mnie namówił” ;
3. Skarżenie, tylko po to, by komuś zaszkodzić i się podlizać „Proszę Pani, a ona biega!” (w domyśle: „A ja nie, ja to dopiero jestem grzeczna”) , „Proszę Pani, a on rysuje i nie słucha Pani”…
Wierzcie mi, że nauczyciele, wiedzą kto im przeszkadza
w lekcji oraz jak i kiedy zareagować, a ciągłe zgłaszanie skarg w tym czasie bardziej przeszkadza niż to, że dany uczeń na lekcji rysuje (ten szkodzi sobie, no chyba, że jest to jego metoda na koncentrację…Kochani! Każdy z Was jest inny!)
Natomiast czym innym jest zwrócić się do nauczyciela
z problemem, jaki sprawia nam od dłuższego czasu jakiś kolega/koleżanka np., gdy notorycznie przeszkadza Wam
w czasie lekcji, obgaduje, przezywa);
4. Podlizywanie się (nie mylić z serdecznością) –schlebianie nauczycielowi, podkreślanie swojej wyjątkowej pracowitości, mądrości itd.
5. Popisywanie się swoimi wpływami lub pieniędzmi naprawdę także nie jest kulturalne…
W tym miejscu dopiszcie to co, byście sami dodali:
…..
……
……

Wierzę, że uczniowie naszej szkoły nie mają aż tak wielu „grzechów szkolnych” a jeżeli takie się zdarzyły, to pewnie z nieświadomości-pamiętajcie, że jutro jest nowy dzień i zawsze można zmienić swoje zachowanie na „lepsze” :-)

Z wiosennymi pozdrowieniami,
Ewa Warowna

Dodatkowe informacje

facebook_page_plugin